Ariana | WS | Blogger | X X

sobota, 5 października 2013

Nie pojechałam rowelkiem :C

Brat mnie zgarnął i na konie samochodem... A miałam nadzieję na rower :C Nieważne. W każdym razie byłam i było zajebiście ♥ Musli - najlepszy koniu ever :D Kocham ją, po prostu kocham *.* Jezu, ach to jej drobienie w kłusie i ścinanie zakrętów w galopie ^.^ Za tydzień prawdopodobnie w teren na trzy konie C: A wczoraj wieś miała atrakcje, bo Musli, Mika i Karinka uciekły z pastwiska i się szlajały po E40 xD Koleżanka je łapała o wpół do dziesiątej ;___;  Dzisiaj po jeździe koniki zostały wyczyszczone i pojechały na wesele, bum. Musli przez dwadzieścia minut chodziła wokoło mnie i żarła trawę, czułam się, jakbym ją lonżowała na uwięzie ;P Dobra, zdjęcia wstawię potem, jak kabel znajdę, jedno będzie z jazdy, takie strasznie głupiej jakości, ale ciii :*





wtorek, 24 września 2013

Dupa, dupa, dupa, dupa, dupa, dupa...

KUŹWA!
Ja chcę na konie :C Nie byłam od sierpnia i wymiękam... DO MUSLI CHCĘ JECHAĆ, NO!!!

W skrócie - w sobotę pod koniec sierpnia, ostatni dzień wakacji była u mnie koleżanka, w pierwszą sobotę września... Nie wiem co się działo, ale nie mogłam. Czternastego właścicielka złapała grypę, a ostatnio ja byłam chora -.-

ACH TO MOJE CHOLERNE SZCZĘŚCIE!

Mam nadzieję, że w tym tygodniu POGODA DOPISZE, nie będę CHORA i w końcu BĘDĘ MOGŁA POJEŹDZIĆ. No. Dobranoc! :*